Pál Takats i Gábor Kézi prezentują Infinity TT: Tandem Tumble.
Villingen-Schwenningen. Wyjątkowe marzenie o spirlach w powietrzu spełnia się. Pál Takats i jego partner Gábor Kézi spełnili to marzenie wysoko nad chmurami Walensee w Szwajcarii: Jako pierwsza tandemowa para dwoje niesamowitych pilotów U-Turn'a wykonała 45 kolejnych autentycznych loopów paralotnią.
Głęboki błękit jeziora, jasny błęki nieba, głęboki błękit jeziora, jasny błęki nieba - najlepsi piloci z zawrotną szybkością wykonali przyprawiający o zawrót głowy manewr akrobatyczny. A dokładniej: 45 razy głeboki błęki i 46 razy jasny błękit, a jako konsekwencja ostateczna odpowiedź że nawet eksperci od aerodynamiki mogą się mylić. Dzięki ograniczeniu współczynnika wznoszenia i obniżeniu ciśnienia krawędzi paralotni do tej pory zakładano że prawdziwe loopy są możliwe tylko na sztywnych skrzydłach.
Głęboki błękit, jasny błękit, głęboki błękit, jasny błękit - jaka była racjonalna teoria aerodynamiki a jakie prawa fzyki? "Z całą pewnością granice fizyki są niepodważalne, ale przebieg tych granic nadal musimy zbadać" mówi z zadowoleniem Ernst Strobl, główny projektant U-Turn.
Przez około 10 lat obecności na rynku firma z Villingen-Schwenningen uzyskała miano absolutnego prekursora w swej dziedzinie. Takats, tytan na scenie wykonał już setki loopów - które w terminologii specjalistycznejnazywają się Infinity Tumblings - na specjalnej paralotni Akro. Jednakże, nikt do tej pory nie odważył się zrobić tego naskrzydle tandemowym.
Głęboki błeki, jasny błękit, głęboki błękit, jasny błękit - "Tak bardzo dynamiczna paralotnię można porównać do bolidu formuły 1 Grand Prix. Pal i Gabor wygrali teraz Grand Prix ciężarówką" mówi z ulgą Thomas Vosseler, kierownik marketingu w U-Turn'ie. "Mówimy o wyjątkowo wysokich wymaganiach zarówno w stosunku do ludzi jak i materiału." Razem ze Strobl'em odpowiadali za materiał. "Trzy paralotnie został wyprodukowane ręcznie a wszystko było sprawdzane wielokrotnie. Każdy szew musiał być wyjątkowo precyzyjny, zwłaszcza w miejscu łączenia linek i materiału."
Głęboki błękit, jasny błękit, głęboki błęki, jasny błękit - mówi Takats, dodając że podczas lotu był bardzo skoncentrowany na sterowaniu paralotnią precyzyjnie względem osi i nie miał czasu myśleć o scenariuszu. "Przez dłuższe linki tandemu wydłuża się droga loopowania" wyjaśnia Takats. To znaczy, że nie ma dużo czasu pomiędzy głębokim błękitem a jasnym błękitem jak to jest w przypadku zwykłego skrzydła acro. Tak więc zarówno dystans do obrócenia paralotni do loop'a i czynnik Pi obrotu są adekwatnie dłuższe. Wynikiem jest większa prędkość wykonywania manewru. To oznacza że pilot będzie narażony na sześciokrotność przyśpieszenia ziemskiego. Strobl wyliczył że na miejscach łączenia milimetrowych linek i materiału obciążenie będzie osiągało nawet 12G.
Głęboki błękit, jasny błękit, głęboki błękit, jasny błękit - aby wykonać taką sekwencję 45 razy koniecznym było kontrolowanie skrzydła ze szwajcarską precyzją i dokładnością. "Każda niedokładność względem osi wywołałaby niezrównoważone obciążenie linek i punktów ich łączenia z materiałem paralotni" wyjaśnia Strobl. Scenariusz był całkowicie wymagający, ponieważ sterowanie były opóżnione ze względu na niezwykle długie linki a co za tym idzie wyćwiczone wcześniej sekwencje teraz okazały się nieprzydatne. "Ten wyczyn jest bardzo nietypowy" chwali Strobl, w przeszłości również pilot światowej klasy. Z zadowoleniem dodaje: " ... nawet jeśli weżmiesz pod uwagę wyjątkowo dobrą komunikację ze skrzydłem i jego świetne cechy dynamiki uzyskane w drodze innowacji z U-Turn'a".
Głęboki błękit, jasny błękit, głeboki błękit, jasny błękit - nawet jeśli podniebna przygoda w Walensee wyglądała na łatwą, mogła się rownie dobrze nie udać. "Oczywiście mieliśmy dwa spadochrony ze sobą" żartuje Takats z wyjatkowym spokojem na twarzy. Gdyby któryś z manewrów nie udał się, piloci mogli równie dobrze wylądować bezpośrednio w paralotnia, a wtedy żaden spadochron by im nie pomógł. "Ani przez chwilę nie wątpliśmy w rezultat. Pal jest tak genialny i utalentowany że poleciałby nawet na dwóch zszytych prześcieradłach" podkreślają swoją pewność Strobl i Vosseler.
Głęboki błękit, jasny błekit, głęboki błekit, jasny błękit - jaka korzyść płynie z tego projektu? "Z całą pewnością jest to kolejne wartościowe doświadczenie w produkcji seryjnej paralotni" mói Strobl. "Dzięki ich bezpośrednim relacjom i doświadczeniu jakie uzyskali Pal i Gabor będą teraz mogli szkolić pilotów jako eksperci: dodaje Vosseler. A marzenia o spiralach w głębokim i jasnym błękicie, które w końcu się spełniły wymuszają na teoretykach aerodynamiki zmianę podejścia na bardziej postępowe.